Coaching Duszy

 

Zamów newsletter »

Będziesz otrzymywać od nas wiadomości

Szybka miłość i szybkie życie

Wiersze dla Cymbałów i Trąb
Znowu pudełko (patrz: nota w „Twórczości” 2009  nr 3) - tym razem mniej wygodne w użyciu, za to wielokolorowe, bo miłość ma nie tylko mnóstwo barw, ale także morze odcieni.
Książka w pudełku
Naprawdę w pudełku. Ale na szczęście niezbyt hermetycznym. Trzeba je otworzyć i wtedy...
Coaching duszy?
COACHING to proces wzmacniania i poprawiania umiejętności i wiedzy w danej dziedzinie. Dotyczy rozwoju i wykraczania ponad poziom, na jakim się obecnie znajdujemy...
Szybka miłość i szybkie życie
"Coaching duszy w 33 odsłonach" Barbary Popławskiej to bardzo nietypowa książka (a właściwie książeczka).
Poradnik Domowy
Zbliżające się Boże Narodzenie, a jeszcze bardziej poprzedzający je adwent
"Coaching duszy w 33 odsłonach" Barbary Popławskiej to bardzo nietypowa książka (a właściwie książeczka). Pod niemal każdym względem. Format, czcionka, kolorystyka, liczba stron, a także, rzecz jasna, treść zdecydowanie wyróżnia tę pozycję spośród setek i tysięcy tytułów, które można znaleźć na księgarskiej czy też bibliotecznej półce. Chociażby już tylko z tego powodu zasługuje ona na uwagę. Już z pierwszą przewróconą kartką okazuje się, że są i inne powody, dla których warto po nią sięgnąć.

Zbiór 33 myśli ujętych współczesnym poetyckim językiem (w formie żartobliwej lub poważnej), dotyczy różnych aspektów życia w XXI wieku. Jest o telefonach komórkowych, które dzwonią dosłownie wszędzie. Na ulicy, w kinie, teatrze, sklepie i kościele. Gdy czytam ten tekst łącząc go z własnymi obserwacjami i doświadczeniami, dochodzę do wniosku, że świat naprawdę zwariował. Dzisiaj mało kto wyobraża sobie życie bez "komórki", a już szczególnie młode pokolenia. Wydają niemałe pieniądze i tracą czas na zbędne rozmowy i SMSy. A przecież współcześni 30- czy 40-latkowie dorastali bez tych gadżetów. I żyło się lepiej, ciekawiej. Przynajmniej z mojego punktu widzenia. Parę dni temu widziałem kobietę prowadzącą na smyczy psa. Rozmawiała przez telefon. Pierwsze skojarzenie, które mi się nasunęło - komórka jest smyczą współczesnego człowieka. Najczęściej sam sobie ją zakłada, dobrowolnie, wręcz cieszy się z takiego stanu rzeczy. Świat zwariował. Liczy się w nim przede wszystkim szybkość - fast food, fast love, fast life, fast speed drive. Traktuje o tym jeden z utworów, nawiązujący do szekspirowskiego być albo nie być. "TREN-D XXI" będący wyznaniem zakupoholika to zmyślna przeróbka chyba najbardziej znanego utworu Jana Kochanowskiego. Mania zakupów ogarnia nas już nie tylko przed świętami. Polskie społeczeństwo bogaci się, a co za tym idzie wzrasta konsumpcja. Staje się to coraz bardziej widoczne, zwłaszcza na zatłoczonych parkingach przed super/hipermarketami w niewielkich miejscowościach. 

Nie chodzi o to, żeby diametralnie zmienić swoje życie, żeby całkowicie odrzucić cywilizacyjne zdobycze i, przykładowo, zamknąć się w jakiejś pustelni, zaczytując się w filozoficznych tekstach dumać na celem ludzkiej egzystencji. Gdyby jednak każdy człowiek zatrzymał się na moment, pomyślał i uświadomił sobie pewne rzeczy... Odnoszę wrażenie, że obecnie jest jakby mniej ludzi, z którymi można porozmawiać o kinie, teatrze czy literaturze. W moim środowisku niewiele osób czyta na co dzień. A są to na ogół ludzie dobrze wykształceni. Nie mają po prostu czasu. Praca i pogoń za różnorakimi dobrami - samochodami, laptopami, cyfrowymi aparatami czy plazmowymi telewizorami - przesłania im cały świat. Tak jak ekrany w nowoczesnych odbiornikach tv, wszystko inne też wydaje się być teraz spłaszczone. Inteligencja, wiedza, moralność, relacje międzyludzkie. Jeszcze dekadę temu było inaczej.

Całkiem prawdopodobne, że moja interpretacja jest niepełna, nie do końca właściwa; być może autorka w swych utworach chciała przekazać coś zupełnie innego, albo przynajmniej zaakcentować inne kwestie w odmienny sposób. Ale przecież nie to jest najważniejsze. Zresztą sztuka czy literatura (a "Coaching duszy..." można poniekąd zakwalifikować jako tomik poezji) mają to do siebie, że dopuszczają względną różnorodność w zakresie interpretacji. Tomik Barbary Popławskiej zasługuje na miano dobrej książki. Definicji dobrej książki jest kilka. Jedna z nich określa taką pozycję, która zarówno coś przekazuje, jak też skłania i pobudza do refleksji. Mniej istotne w którą stronę kierują się myśli czytelnika - to już sprawa indywidualna. W rozmyślaniach powinien pomóc ten krótki wiersz:
Pewien ktoś
chciał mieć coś
wiele tego
nic dobrego
pomyśl: jak być, jak mieć?
czego naprawdę
warto chcieć?

Autor: Ludwik Mańczak, 16 lipca 2008 r. 
Źródło


 
©2009 Coaching Duszy. All rights reserved, Created by: Lunatikot.