19 listopada 2015 Bez kategorii Reklama i marketing 0

Efekt halo (efekt aureoli) to termin psychologiczny, określający automatyczny przypisywanie pozytywnych lub negatywnych cech osobowości na podstawie pozytywnego lub negatywnego wrażenia, jakie ktoś na nas wywiera, zwykle na podstawie jednej, dwóch. W dużym skrócie, nasze mózgi automatycznie przypisują komuś ładnemu łatkę miłego i dobrego, nieatrakcyjnemu – złego, niegodnego zaufania, otyłemu – lenia i tak dalej. To bardzo stereotypowe podejście skraca czas potrzebny na dokonanie oceny każdej poznanej osoby, a uwarunkowane jest m. in. kulturowo i społecznie, z takim podziałem spotykamy się na co dzień od najwcześniejszych lat (np. w bajkach).

Efekt halo jest szeroko wykorzystywany w marketingu i reklamach: ich bohaterowie są wyidealizowani, mili, zadbani, uśmiechnięci; opakowania produktów zgrabne i ładnie zaprojektowane; jedzenie w restauracjach również podaje się odpowiednio ułożone, ponieważ gdy jest dobrze podane, zmienia się nasz odbiór posiłku; prezentacja brzydkich ubrań na ładnej modelce również zmieni ich odbiór.

Każdy stara się ten efekt wykorzystać na co dzień: dbając o wygląd swój, swojego samochodu i domu, ubierając się stosownie na rozmowę kwalifikacyjną, dopasowując się do przyjętych norm dotyczących zachowania czy punktualności. Dzięki temu zostajemy odbierani inaczej, pozytywniej i bardziej profesjonalnie. I przeciwnie, niechlujne, pogniecione ubranie pozostawi po sobie złe wrażenie nawet przy pełnej punktualności i kulturalnym zachowaniu, a bałagan w mieszkaniu sprawi, że goście będą nas uznawać za osoby niedbałe i leniwe. Nigdy nie ma drugiej okazji, żeby zrobić dobre pierwsze wrażenie, a pierwsza, instynktowna ocena zostanie zapamiętana na bardzo długo.

 elegancki garnitur

jedzenie w restauracji